Królowa Róż. Krew Fae. Tom 1 to książka, która ma w sobie dwa tempa akcji. Pierwsza część powoli pokazuje życie Morgan — księżniczkę posiadającą skażoną krew. Jej życie nie było usłane różami. Od początku przygotowywano ją do realizacji planów brata, a wcześniej traktowano jak zagrożenie.
Z czasem dziewczyna uczy się walczyć o własne zdanie i samą siebie. Nabiera odwagi, choć wychowana w strachu nie miała łatwego życia.
Na szczęście miała przyjaciół, którzy zawsze stali za nią i wspierali ją duchowo. Dodatkowo pojawia się Draven — tajemniczy, gburowaty i bezwzględny chłopak, który mimo wszystko ma dobre zamiary wobec księżniczki. Zostaje jej strażnikiem podczas wyprawy i właśnie wtedy książka nabiera tempa.
Pojawiają się szybkie zwroty akcji, brutalniejsze sceny, magia, niebezpieczeństwa oraz tajemnice, które zaczynają wychodzić na jaw. Czytelnik poznaje zasady rządzące światem bohaterów i coraz więcej intryg. Niestety — albo i stety — autorka kończy tom w takim momencie, że drugi chce się mieć natychmiast.
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i mam nadzieję, że nie ostatnie. Liczę, że drugi tom również będzie tak emocjonujący, choć może odrobinę mniej brutalny.
Autorka umiejętnie wplotła do historii legendy arturiańskie, z którymi spotkałam się po raz pierwszy. Pojawiają się też elementy słowiańskie oraz świat fae. To połączenie zapowiada naprawdę ciekawą historię. W końcu jest to magiczny i trudny świat z dodatkiem pikanterii. Pokazuje także hierarchię społeczną oraz niesprawiedliwość wobec kobiet.
Mimo wszystko książka bardzo wciąga. Pióro autorki jest przyjemne w odbiorze, bohaterowie ciekawi i wyraziści, a szczegółowe opisy pozwalają bez problemu wyobrazić sobie całe królestwo, komnaty czy ogrody.
Mam nadzieję, że szybko wrócimy do tych bohaterów.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Etykiety
Kiążka
Etykiety:
Kiążka
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
