Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą na prezent

Ciastko w słoiku

  Hej! Jestem osobą, która lubi  dawać prezenty zrobione przez siebie. Staram się, aby były one wyszukane i mało znane. Tak wpadłam na pomysł ciasta w słoiku. Mówię sobie: „Super pomysł, tylko gdzie ja znajdę takie słoiki?” Niby słoiki łatwo dostępne, wszędzie powinnam kupić. Niestety, nalatałam się za nimi. Na końcu stanęło, że zamówiłam na stronie  Tadar .  Dzięki szybkiej realizacji zamówienia mogłam zrobić prezent dla dziadków. Powiem szczerze, że to cudo może się nadać na każdą okazję. Nie tylko na Dzień Babci i Dziadka, ale również na urodziny, święta itp. CIASTO WIEWIÓRKA Potrzebujesz: słoik litrowy (niekoniecznie musi być na klips) sznurek kartkę z bloku technicznego nożyczki marker (cienki) Składniki: 1,5 szklanki mąki (u mnie 1 szklanka pszennej i pół orkiszowej) 2/3 szklanki cukru trzcinowego 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 szklanka zmielonych orzechów laskowych 1/2 szklanki płatków migdałowych garść suszonej żurawiny Przygot...

"Notes książkoholika" - wszystko w jednym miejscu

  Czytanie nie było mocna strona. W szkole była to dla mnie udręka. Nie czytałam lektor jak większość dzieciaków. Później w liceum już tylko streszczenia, ale tylko te bardzo szczegółowe. Dlaczego? Bo polonista dzięki szczegółom sprawdzał, kto czytał lekturę. Będąc dorosła- jak to brzmi 😜, również nie czytałam. Szybciej się oglądało filmy. W momencie pojawienia się potomstwa  zmieniłam zdanie. Zaczynałam od krótkich bajek. Teraz? Teraz to czytamy długie powieści dla dzieci. A ja, gdy tylko mam chwile czytam książki dla mnie  🙂   W wydawnictwie  Wydawnictwu Dlaczemu  jest idealny, notes dla książkoholikiem.  Dokładnie tak się nazywa "N otes książkoholika" Jest super! U mnie nagle zniknęły latające kartki z cytatami. Pełno kartek z tytułami książek,  jakie wpadły mi w oko i zaplanowałam, aby je mieć, również zniknęły. Wszystko znajduje się w jednym miejscu! Znajduje się również terminarz spotkań autorskich. Oczywiście w obecnych czasach, spotkań o...
Hej! W końcu skończyłam przepiękną powieść Gabrieli Gargaś. Odkładałam ją dość długo na bok, czytając inne powieści. Teraz wiem, że nie warto czekać.   Czytając ją miałam wiele emocji, pięknych uczuć, wzlotów jak i upadków. Jest to książka opowiadająca o dwóch różnych światach dziewczyn z dzieciństwa. Jedną z bohaterek jest Marina. porządna kobieta, zawsze uważająca. Jako pierwsza wyszła za mąż, za swoją pierwszą miłość. Miała ułożone życie, dwóch wspaniałych synków, kochającego męża i swoje miejsce na ziemi. Była bardzo miłą kobietą z empatią ale nie plotkarą, co sprawiało, że zawsze odstawała od wszystkich do czasu kiedy nie poznała Bartka. Ojca córki z klasy jednego z synów. Natomiast jej przyjaciółka Karolina nie miała zamiaru szybko wychodzić za mąż i mieć monotonne życie. Korzystała z jego pięknych uroków. Pewnego dnia mama dla jej dobra, przed rodziną, wymyśliła, że ma chłopaka Michała. Karolina zdradzona przez mężczyznę postanowiła koniec z chłopakami...