Przejdź do głównej zawartości

'Kropla nadziei' Oliwia Tybulewicz





 Biorąc udział w Book Tour u Eweliny „zaczytana Ewelka”, miałam okazję przeczytać „Kropla nadziei” Oliwi Tybulewicz. Jest to kontynuacja 'Kropli życia'. Mimo iż nie czytałam pierwszej części, nie miałam problemu odnaleźć się w części drugiej. 

Wioletta, mądra i zdolna osoba, pracująca w barze, Luna, w który gości coraz to ciekawszych klientów. Na brak nudy za barem, nie ma co narzekać. Pewnego dnia zjawia się Hrabina z propozycją dodatkowego zarobku. Gdyby nie to, iż dziewczynie wciąż brakuje pieniędzy, nie wzięłaby tego zlecenia. Miała, przyciągną ciemne elfy, tajemniczym pierścionkiem. Niestety plan nie wypalił i trzeba było pomóc siłom nadprzyrodzonym. Do tego na głowę zwaliła jej się kuzynka, za którą nie przepada. Mama jednak ją przekonała, aby ją przygarnęła, bo u niej trwa remont, który nie może się skończyć. W pewnym momencie Sabina znika. Wioletta, mimo iż ta sytuacja była dla niej na rękę, nie zostawiła w potrzebie swojej kuzynki. Zaczęła poszukiwania i wtedy wszystko nabrało mocnego rozpędu. Między czasie kobieta pomaga chłopakowi swojej przyjaciółce w walce z wilczą gorączką. Również rozdzielała klientów w barze oraz poznała niesamowite historie. 

Czytając 'Krople nadziei' miałam pozytywne uczucia. Mimo ciężkich chwil bohaterów autorka potrafiła rozluźnić atmosferę humorem. Książkę czyta się szybko. Jest lekką, młodzieżową opowieścią z postaciami nadprzyrodzonymi.

Popularne posty z tego bloga

"Kocham Cię mimo wszystko" Małgorzata Lis - BT

                                                                                „Życie nauczyło mnie, że gdy czegoś nie możemy zmienić, to musimy nauczyć się z tym żyć, ale na to potrzebny jest czas”. Kocham Cię mimo wszystko to debiutancka powieść napisana przez panią Małgorzatę Lis. Miałam okazję ją czytać w Book Tourze u Zaczytanej Ewelki . Przyciągnęła mnie okładka, na której znajdują się uśmiechnięci ludzie. Uśmiech daje radość i jest zaraźliwy. Czyta się ją szybko. Na początku myślałam, że będzie to lekka powieść obyczajowa, ale okazało się inaczej. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Książka jest religijna. Wiara sprawia, że się ją odbiera inaczej. Ania podchodzi z wierzącej rodziny. Akceptowała wszystkie zasady , wpajane jej przez ...

"Notes książkoholika" - wszystko w jednym miejscu

  Czytanie nie było mocna strona. W szkole była to dla mnie udręka. Nie czytałam lektor jak większość dzieciaków. Później w liceum już tylko streszczenia, ale tylko te bardzo szczegółowe. Dlaczego? Bo polonista dzięki szczegółom sprawdzał, kto czytał lekturę. Będąc dorosła- jak to brzmi 😜, również nie czytałam. Szybciej się oglądało filmy. W momencie pojawienia się potomstwa  zmieniłam zdanie. Zaczynałam od krótkich bajek. Teraz? Teraz to czytamy długie powieści dla dzieci. A ja, gdy tylko mam chwile czytam książki dla mnie  🙂   W wydawnictwie  Wydawnictwu Dlaczemu  jest idealny, notes dla książkoholikiem.  Dokładnie tak się nazywa "N otes książkoholika" Jest super! U mnie nagle zniknęły latające kartki z cytatami. Pełno kartek z tytułami książek,  jakie wpadły mi w oko i zaplanowałam, aby je mieć, również zniknęły. Wszystko znajduje się w jednym miejscu! Znajduje się również terminarz spotkań autorskich. Oczywiście w obecnych czasach, spotkań o...

Nie Omijaj. Likwiduj NOL- "Likwidacja" Nadia Szagdaj

         Od niedawna przekonuje się do książek kryminalnych. Lubię oglądać takie filmy, ale książki jednak nie potrafiłam wziąć w ręce, twierdząc, że to nie moje klimat. Przy filmie, można zamknąć oczy i moment, który nie chcemy oglądać, ominąć. Jeśli chodzi o książki, już nie za bardzo. A zostawić zaczętą? Nie! To nie wchodzi w grę!       Dzięki Książce "Likwidacja" Nadii Szagdaj  wydawnictwa DRAGON  , przekonałam się do lekkich kryminałów. Choć jest ona również wpisana w thriller. Książka mocno mną nie wstrząsnęła. Okładka wzbudziła moją wyobraźnię. Nie ukrywam, że opis niektórych momentów, również nie dały spokoju odpocząć wyobraźni. Mimo to jest lekką książką, w której nie ma nudy.      Monika, która była wciąż zastraszana i bita przez męża mimo rozwodu, pragnęła być kochana. Chciała, aby jej życie było inne. Miała czteroletniego syna. Bywał u niej przez tydzień raz w miesiącu, resztę spędzał z tatą. Bał się go ba...